Miesięczne Archiwum: czerwiec 2014

0

Dzień jedenasty: czas na szampana w Châlons-en-Champagne

Jadąc z Verdun do Châlons-en-Champagne znów można dostrzec pamiątki wojen. Jest ich jeszcze więcej niż na trasie z Metz a przewyższenia równie malownicze i męczące. Wioski i miasteczka niemieckie i francuskie różnią się dramatycznie...

0

Dzień dziesiąty: droga Metz – Verdun

Droga Metz – Verdun ma ok 70 km ale przewyższenia ok 400. To wystarczy aby wykończyć każdego. To taka nasza Jura Krakowsko-Częstochowska tyle że podjazdy są strasznie długie – czasami po kilka kilometrów. Niby...

2

Dzień ósmy: trawa, alkohol i sex

Trawa, alkohol i sex na rowerze ? A czemu nie ? Wszystko możesz odnaleźć w poniższym akapicie. Miasto Metz piękne jest …. warto tutaj trochę pozwiedzać. Po dniu wczorajszym postanowiłem sobie odpuścić i wreszcie...

0

Dzień siódmy: początki drogi we Francji.

Początki drogi we Francji choć poprzednią noc spędziłem w mieście Grevenmacher. Opuściłem dobrze zorganizowane szlaki wzdłuż Renu i rzeki Mosel i postanowiłem wypróbować nawigację z opcją trasy rowerowej. Dotarłem do Luksemburga drogą publiczną zatem...

0

Dzień szósty: nie ma, że boli – nabiera innego znaczenia

„Nie ma, że boli ” – tak zacząłem swojego bloga. Bolało, bo wyruszyłem ze świadomością, że nie wszystko idealnie zorganizowałem z wyjazdem, przy budowie, w domu… Było tysiąc powodów do przesunięcia terminu. Teraz wyrażenie...

0

W dzień Bożego Ciała …

Bożego Ciała dziś dzień  … mówią, że Bóg wychodzi wtedy w Polsce  na ulice… Ja dostrzegam , że często i diabła w jego przebraniu można spotkać pod krzyżem. Trudno odróżnić , który prawdziwy… Gdy człowiek się choć trochę...

Translate »